Światowy Dzień Wody – 22 marca 2020, dotyczy wody i zmian klimatu oraz tego, jak są one ze sobą nierozerwalnie związane.
Dostosowanie się do skutków zmian klimatu związanych z wodą to dziś priorytet, zapewni to ochronę wody
i jej cennych zasobów jako źródła życia, ludzkiego zdrowia i równowagi ekosystemów na świecie. Nie możemy sobie pozwolić na czekanie. Każdy ma do odegrania pewną rolę. Nasze działania na rzecz klimatu to często łatwe zmiany stylu życia, które podjęte globalnie pomogą uratować planetę.
Kryzys klimatyczny to kryzys wodny. Najbardziej katastrofalną konsekwencją globalnego ocieplenia jest jego wpływ na obieg wody. Widzimy to już w postaci coraz bardziej niszczycielskich powodzi i susz. Alarmujące topnienie śniegu i lodu przyczynia się do wzrostu poziomu mórz, bardziej nieprzewidywalnych opadów i rosnącej liczby ekstremalnych zjawisk pogodowych. Ostatecznie zmiany cyklu wodnego w połączeniu z ekstremalnie gorącymi temperaturami mogą spowodować, że duże części Ziemi nie będą nadawać się do zamieszkania. Aby tego uniknąć, musimy stawić czoła kryzysowi klimatycznemu, jakim jest kryzys wodny. Świadomość tego ryzyka może pomóc w walce ze zmianami klimatu. Tylko wtedy, gdy zdamy sobie z tego sprawę, możemy opracować wystarczająco skuteczne rozwiązania. Najbardziej dramatycznym skutkiem zmiany klimatu jest to, jak wpływa on na obieg wody. Jego zachwianie objawia się na wiele różnych sposobów, wszystkie są potencjalnie niebezpieczne:
- Na całym świecie pory roku i opady (deszcz i śnieg) lub ich brak stają się coraz bardziej nieprzewidywalne, co wywiera presję na ekosystemy i utrudnia dostęp do żywności i wody.
- Większość ekstremalnych zjawisk pogodowych ma związek z wodą, czy to powodziami, suszami czy huraganami. Zmiany w obiegu wody mogą sprawić, że takie katastrofy będą zarówno częstsze, jak i poważniejsze.
- Szybkie topnienie śniegu i lodu, w tym cofające się lodowce, powodują alarmujący wzrost poziomu mórz. Wiele najbardziej zaludnionych miast na świecie, takich jak Bombaj, Szanghaj i Nowy Jork, może w końcu być pod wodą. Nowe badania wskazują, że efekt będzie znacznie bardziej drastyczny niż wcześniej sądzono.
- Połączenie wyższych temperatur i zmienionego obiegu wody narazi ekosystemy i społeczeństwa w wielu częściach świata na ekstremalne zmiany.
- Przekroczyliśmy już kilka tzw. progów ekologicznych. Naukowcy obawiają się punktów krytycznych, w których procesy wymykają się spod kontroli – na przykład rozmrażanie wiecznej zmarzliny może uwalniać gazy cieplarniane w stopniu, który wzmacnia globalne ocieplenie.
Wspólnym wątkiem między tymi różnorodnymi zagrożeniami jest to, że wszystkie są powiązane z wpływem
na obieg wody. Zagrożeniami tymi można zarządzać tylko wtedy, gdy przywrócona zostanie delikatna równowaga obiegu wody.
Kryzys klimatyczny jest kryzysem wodnym i musi być traktowany jako taki.
Na świecie podejmowane są różne działania przywracające równowagę klimatu. W globalnym ujęciu np. wydajne korzystanie z wody ograniczy emisję gazów cieplarnianych. W Polsce ostatnio wprowadzono Program Stop suszy, wierzymy, że kampania społeczna przyniesie skutek. Ale działajmy też w naszych środowiskach. Nie czekajmy, bo każdy z nas ma do odegrania pewną rolę. Obrazowy jest przykład zużycia wody potrzebnej przy produkcji bawełny, aby uszyć jedną parę spodni zużywa się w tym celu to ok. 15 tysięcy litrów wody! Każdy produkt ma swój „ślad wodny”, ponieważ jego powstanie wiązało się ze zużyciem wody. Uzmysławia to, że jeżeli chcemy oszczędzać wodę, najważniejsza nie jest długość kąpieli czy częstotliwość prania, ale też wybory jakich dokonujemy na co dzień czy na zakupach. Małe kroki w dobrą stronę to też oszczędność zużycia wody przy naszych codziennych nawykach.
W Światowym Dniu Wody chodzi o podjęcie działań w celu rozwiązania kryzysu wodnego. Wspominaliśmy wcześniej o powiązanych zmianach klimatu, ale wody pitnej brakuje setkom milionów ludzi na całym świecie. Obecnie 2,2 miliarda ludzi korzysta ze źródła wody pitnej zanieczyszczonej kałem, co naraża na ryzyko zachorowania na cholerę, czerwonkę, dur brzuszny i polio.
Także dziś w obliczu epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 warto zaznaczyć, że w niektórych częściach świata gdzie dostęp do wody jest utrudniony, to świadomość dobrych praktyk higienicznych i ich rola w ograniczaniu rozprzestrzeniania się choroby powinna być znacznie większa. Jednak często zdarza się, że nawet jeśli ludzie mają wiedzę na temat higieny, to brakuje im mydła, bezpiecznej wody i urządzeń do mycia, muszą wprowadzić pozytywne zmiany, aby chronić siebie i swoją społeczność.



